środa, 21 maja 2014

Łukasz Piszczek





Cześć. Dziś bardzo duży dla mnie sukces, ponieważ otrzymałem autografy Łukasza Piszczka! Do obrońcy Borussii Dortmund wysłałem list i kopertę zwrotną z znaczkiem na adres do Polski, którego nie podaję. Czekałem 57 dni i oprócz dwóch moich podpisanych zdjęć Pan Łukasz dorzucił jeszcze 2 karty BVB. Dodatkowo wszystkie autografy były zabezpieczone papierem, niby nic, ale nie każdy tak robi. Jak się okazało również mój znaczek nie był potrzebny, gdyż na kopercie znalazły się inne, aby wysłać list priorytetem. Pełen profesjonalizm nie tylko na boisku. O tym podpisie marzyłem od dawna i po kilku tygodniach pustek w skrzynce od razu taki sukces! Do całej trójki z Borussii brakuje mi już tylko Kuby Błaszczykowskiego, wysłałem jednak już do niego prośbę i mam nadzieję, że dostanę odpowiedź.
Zdjęcie w bluzie klubu z Niemiec i jedna karta idą na wymianę.

23 komentarze: